Opinia
7 grzechów głównych Kościoła w Polsce.

7 grzechów głównych Kościoła w Polsce.

Statystyki dla Kościoła Katolickiego są miażdżące, Polska staje się najbardziej laicyzującym się krajem na Świecie, a 2/3 Polaków nie chce religii w szkole, to nie ostrzeżenie, a znak zmieniających się czasów.Drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia to idealny moment żeby zastanowić się nad tym czemu Kościół Katolicki, który jeszcze dwie dekady temu miał niepodważalną pozycję w Polsce dziś jest w dobie największego kryzysu wizerunkowego. Oto 7 grzechów głównych tej instytucji.

Pycha.

Gdy w 1989 roku, Polska wyrywała się z jarzma komunizmu, jedną z największych zasług za taki stan rzeczy przypisywano kościołowi. Jan Paweł II był autorytetem nie do podważenia, a na klapie marynarki Lecha Wałęsy zawsze widniała Matka Boska. To spowodowało, że gdy doszło do dzielenia tortu władzy i katolicyzm dostał swoje. Z roli uciskanej opozycji stał się jednym z rozdających karty. Efekt? Religia w szkołach, konkordat z państwem. Problem polega na tym, że kościół na te dobra zareagował jak każda inna wcześniej uciskana opozycja, która dochodzi do władzy – pychą. Księża przestali być wsparciem dla wątpiących czy potrzebujących moralnego wsparcia, stali się głosem, którego nie można podważyć.

Chciwość.

Każdy kto miał chociaż jedną lekcję religii, lub przewinęło mu się Pismo Święte przez ręce wie o tym, że jedną z doktryn Jezusa było ubóstwo i skromność. Wyganiał handlarzy i kupców z kościoła, biednych i spragnionych karmił. Jak mocno różni się to od wizerunku obecnych kościelnych oligarchów, którzy na niedzielną mszę podjeżdżają samochodami, na które przeciętny obywatel musi pracować całe życie? Ta chciwość widoczna jest na każdym kroku, przy pogrzebach, ślubach, datkach czy kolędach.

Nieczystość.

Wszechobecna pedofilia, której nikt nie chce rozliczyć, a najważniejsi kapłani nawet ją ukrywają oraz zakłamane życie w celibacie, w które nie wierzy dzisiaj nikt. Dziś zawód księdza to dla młodych bardziej mem i żart niż faktyczna posługa.

Łakomstwo.

Suto zakrapiane imprezy dla tysięcy osób, urodziny Radia Maryja bardziej przypominają połączenie wiecu wyborczego z balem sylwestrowym dla najważniejszych person niż uroczystość jubileuszową duchownej radiostacji. Biskupi częściej niż w domach samotnej matki czy w przytułkach widywani są na celebryckich i politycznych imprezach. Temu grzechowi idealnie towarzyszy cytat z filmu “Kler” – złote, a skromne.

Zazdrość.

Kościołowi przeszkadza to, gdy ktoś ma mieć lepiej od nich. Ilu księży publicznie zabierało głos w sprawach kompletnie ich niedotyczących? Państwo ma wydać pieniądze na in vitro czy LGBT? Dla kleru to grzech, marnotrastwo i walka z naszą łacińską cywilizacją. Jeśli rząd już powinien angażować się finansowo to w fundacje i organizacje katolickie.

Gniew.

Miłosierdzie to słowo, które powinno być synonimem Katolicyzmu. Każdy z nas słyszał przypowieść o “rzuceniu kamieniem jako pierwszy” czy “nadstawieniu drugiego policzka”. Dzisiejszy Kościół serwuje nam jednak zamiast miłosierdzia, gniew i nienawiść do wszystkiego co niezgodne z ich dogmatem wiary. Lesbijki, geje, transseksualiści, kobiety chcące aborcji czy lewacy, każda z tych grup miała swoją litanię wykluczenia z ambony.

Lenistwo, znużenie duchowe.

Ten grzech idealnie puentuje wcześniejsze sześć. Czy ktoś kto w teorii zajmuje się tym co robi z powołania i miłości do Boga, a w praktyce popełnia aż tyle sprzecznych naukom Boga czynów, jest uduchowiony? Czy można go nazwać osobą pełną wiary? A może praca jest tylko przykrywką, za którą nie ma żadnego powołania, a jedynie sucha kalkulacja zysków?

Komentarze

2 thoughts on “7 grzechów głównych Kościoła w Polsce.

    • Author gravatar

      Kiedy społeczeństwa się rozrastały, władcy potrzebowali narzędzi do ich kontrolowania. Jednym z nich jest przemoc (stosowana przez aparat siłowy), innym bardziej subtelna religia. Dlatego Rzym zaadaptował chrześcijaństwo, które zdobywało coraz więcej zwolenników. Dlatego królów koronowali papieże, a dana im władza miała pochodzić od Boga. Dzięki temu łatwiej było zarządzać ludźmi. Oczywiście Kościół pełnił tę rolę w zamian za udział w zyskach, którymi dzieliła się władza (ziemia, złoto etc.) i dlatego od wielu stuleci jest bogaty. Czasami sam Kościół stawał się konkurencyjnym ośrodkiem władzy, a czasami nawet ją przejmował (w przypadku teokracji np. w Iranie). Dlatego władza chroni Kościół (prokuratorzy umarzają sprawy o pedofilię), a Kościół wspiera władzę.

    • Author gravatar

      To jakiś plagiat, czy coś w tym rodzaju? Myślałem, że coś takiego jak “TŚ” jest czymś z wyższej półki!? To tyle w temacie, albo aż tyle.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.